Alkoholizm to choroba

We wspieraniu bliskiej osoby w wychodzeniu z alkoholizmu często kluczowe znaczenie ma zdanie sobie sprawy z tego, że jest to choroba i jest się wobec niej bezsilny. Nie można samemu skończyć z uzależnieniem drugiej osoby. Ważniejsza jest umiejętność pomocy tej osobie w poszukiwaniu drogi do skończenia z jej nałogiem. Samemu w tym czasie trzeba też pamiętać o własnym życiu i zdrowiu. Proces leczenia jest sposobem na zmianę uczuć, myślenia i wreszcie zachowania. Pomagają w tym najlepiej specjalne placówki i grupy wsparcia, w których ludzie wiedzą, co robią. Ważne są też specjalne grupy wsparcia dla otoczenia alkoholików, miedzy innymi grupy Al-anon. To wszystko nie oznacza oczywiście, że nie można nic zrobić.

Trzeba jednak w swoich działaniach podążać za określonymi wskazówkami. Nie należy karać i grozić. Wylewanie alkoholu też nic nie daje. Nie można jednak brać za alkoholika odpowiedzialności, osłaniać go czy redukować szkód jego wybryków. Nie powinno się ponadto szantażować dziećmi czy żądać obietnic poprawy, a na pewno nie wolno z alkoholikiem pić. Najważniejsze w realnej pomocy jest postawienie sprawy jasno, otwarte mówienie o problemie, także przy udziale dzieci. Trzeba też poznawać problem. Ten tekst to postawa i trzeba szukać znacznie więcej wiedzy. Konieczne jest zrozumienie siebie. W otoczeniu alkoholika pojawiają się pułapki emocjonalne, rozwija się żal, istnieje gniew, ludzi dopada smutek. Nazwanie i pokazanie tych emocji rozbraja je. Kolejną sprawą jest odpowiednie traktowanie siebie i bliskich. Alkoholicy często sprawiają wrażenie, jak gdyby ich problem był zawiniony przez innych. Tak nie jest. Na pewno nie jest to też wina innych domowników. Trzeba koniecznie dbać o strukturę rodziny, relacje w niej, nawet pomimo ekscesów, które mogą mieć miejsce. Łagodzi to traumę wszystkich.

Mądre działanie musi polegać na cierpliwym korzystaniu ze wszystkich źródeł pomocy. Pomoc musi być kierowana tak do alkoholika, jak i do jego otoczenia, które także cierpi. Cierpliwość to warunek konieczny poradzenia sobie z alkoholizmem, bo nie da się go wyleczyć przez tydzień, ale nie wolno w jej imię tolerować wszystkiego. Konieczne są jasne granice. Z tego powodu trzeba być także gotowym do działania. Na akcje alkoholika musi być reakcja, a tę reakcje warto wypracować wcześniej w grupie pomocowej lub chociażby na łonie rodziny. Czasami zostawienie alkoholika samego sobie, zwłaszcza jeśli zagrożone są jego działaniami dzieci, jest najlepszym sposobem na poradzenie sobie z kryzysem.

Zobacz także